10.06.2026

Są hotele, które spełniają swoją funkcję. I są miejsca, które zostają w pamięci. Różnica między jednym a drugim jest możliwa do uchwycenia dopiero w momencie pobytu w danym miejscu. Goście Pałacu Pakoszów doświadczają jej zwykle pierwszego wieczoru.

To miejsce skrywa w sobie trzy wieki historii, które widać w każdym detalu, i opowieść o rodzinie, która odzyskała swój dom. To dlatego ludzie tu wracają - nie raz, ale co roku. Poniżej kilka powodów, dla których tak się dzieje.

Pałac, który ma swoją historię


Pałac Pakoszów w Piechowicach powstał w 1725 roku. Zbudował go Johann Martin Gottfried, związany z najbardziej dochodowym towarem ówczesnego Śląska - płótnem lnianym. Jeleniogórskie tkaniny sprzedawano w całej zachodniej Europie, a miejscowi kupcy budowali poza miastem rezydencje, które rozmachem dorównywały siedzibom arystokracji.

Pałac był jednocześnie miejscem pełniącym funkcję reprezentacyjną i manufakturą. Na parterze bielono len w kadziach z potasem i mydłem, a następnie rozkładano go na łąkach do bielenia na słońcu. Na piętrze toczyło się życie towarzyskie. Bywał tu Fryderyk Wielki, a około 1800 roku - John Quincy Adams, późniejszy szósty prezydent Stanów Zjednoczonych.

To nie są legendy z tablicy informacyjnej. To fakty potwierdzone źródłami, które można przeczytać w historii pałacu.

Historia rodziny, która odzyskała swój dom

Najciekawsza część tej opowieści nie dotyczy XVIII wieku, lecz współczesności. Po wojnie pałac przeszedł przez wszystkie etapy, jakie spotkały większość rezydencji w Kotlinie Jeleniogórskiej - wysiedlenie dawnych właścicieli, dekady zaniedbania, powolne niszczenie.

A potem pałac odkupił potomek ostatnich właścicieli. Renowacja, prowadzona w latach 2008-2012 pod okiem drezdeńskiego malarza konserwatora, miała jeden cel: zachować warstwę historyczną, a nie zastąpić ją nową. Rodzina wróciła do domu. Dom wrócił do życia.

To jest historia o trosce i odpowiedzialności za dziedzictwo - rzadka w świecie współczesnych remontów. I to właśnie ona sprawia, że goście czują różnicę, nawet jeśli nie potrafią jej od razu nazwać. Pałac nie dorabia żadnej historii.

Sala Kafelkowa i wnętrza, których nie da się odtworzyć

W północnym skrzydle pałacu, w Błękitnej Wieży, znajduje się jedno z najbardziej niezwykłych pomieszczeń w całym regionie. Sala Kafelkowa wyłożona jest oryginalnymi fajansowymi kaflami z holenderskiego Delft, sprowadzonymi w XVIII wieku.

W czasach, gdy powstawał pałac, taki transport oznaczał setki kilometrów końskim zaprzęgiem i koszt porównywalny z luksusową inwestycją. Pojedynczy kafel z Delft był cennym przedmiotem. Kompletne, zachowane pomieszczenie wyłożone tymi kaflami jest dziś osobliwością na skalę europejską.

Reszta pałacu nie ustępuje tej sali. Biblioteka z woluminami w kilku językach, Salonik Miśnieński z porcelanowymi detalami, Sala Balowa Barokowa ze sztukaterią i historycznym parkietem. Każde przejście to odkrycie - i każde wnętrze ma swoją własną opowieść.

Kuchnia i SPA - codzienność, która też jest częścią doświadczenia

Restauracja Stara Bielarnia nawiązuje nazwą do dawnej bielarni lnu, która przez wieki była sercem życia w pałacu. Dziś to kuchnia oparta na lokalnych składnikach i taras z widokiem na staw i zarysy Karkonoszy. Więcej o Restauracji Stara Bielarnia znajdziesz na stronie pałacu.

Po dniu na szlaku albo na trasie po okolicznych pałacach naturalną kontynuacją jest pałacowe SPA z basenem i sauną. W kameralnym hotelu strefa wellness działa inaczej niż w dużym obiekcie - bez tłoku przy leżakach, bez kolejki do sauny. Jest spokojna woda, cisza i czas.

Dlatego goście wracają

Część tej więzi ma związek z historią. Część z ciszą parku o szóstej rano, ze światłem wpadającym przez stare okna, z poczuciem, że nocuje się w domu, który ma życie, a nie tylko ruch hotelowy. Goście przyjeżdżają raz - i przy wyjeździe rezerwują kolejny pobyt. Czasem ten sam pokój, czasem inną porę roku, bo zobaczyli, jak zmienia się park jesienią.

Trudno to wytłumaczyć komuś, kto tu nie był. Łatwo zrozumieć każdemu, kto spędził tu choć jedną noc.

Sprawdź dostępność i zaplanuj swój pobyt → pakiety i oferty Pałacu Pakoszów


FAQ - pobyt w Pałacu Pakoszów

Czym Pałac Pakoszów różni się od zwykłego hotelu w Karkonoszach?

Pałac Pakoszów to kameralny, pięciogwiazdkowy hotel w XVIII-wiecznej barokowej rezydencji. Zamiast uniformalnych pokoi - historyczne wnętrza, każde z własnym charakterem, Sala Kafelkowa z oryginalnymi kaflami z Delft, 14-hektarowy park i restauracja w dawnej bielarni lnu. To miejsce z własną historią, a nie tylko nocleg.

Jaka jest historia Pałacu Pakoszów?

Pałac powstał w 1725 roku jako siedziba i manufaktura kupca lnianego. Bywali tu Fryderyk Wielki i John Quincy Adams. Po wojnie i dekadach zaniedbania został odkupiony przez potomka dawnych właścicieli i odrestaurowany w latach 2008-2012 pod okiem konserwatora z Drezna.

Co warto zobaczyć w samym pałacu?

Największą osobliwością jest Sala Kafelkowa w Błękitnej Wieży, wyłożona oryginalnymi XVIII-wiecznymi kaflami z Delft. Warto też zobaczyć bibliotekę pałacową, Salonik Miśnieński i Salę Balową Barokową oraz 14-hektarowy park krajobrazowy ze stawami.

Czy Pałac Pakoszów ma restaurację i SPA?

Tak. Restauracja Stara Bielarnia serwuje kuchnię opartą na lokalnych składnikach, z tarasem z widokiem na staw i góry. Pałacowe SPA dysponuje basenem i sauną - w kameralnej skali, bez tłoku typowego dla dużych obiektów.